To był dobry rok dla branży budowlanej

To był dobry rok dla branży budowlanej, choć wiele firm a zwłaszcza niewielkich przedsiębiorców obawiało się swoistego zastoju, to jednak z racji kapitału jaki lokują inwestorzy na krajowym rynku czy rosnącego popytu na materiały budowlane nie mieli oni powodów do narzekań. Oczywiście nie wszyscy wykorzystali swoją szansę, nie jest żadną tajemnicą iż branża budowlana zalicza się do tych gdzie każdego roku upada najwięcej firm a co za tym idzie dochodzi do swoistej rotacji, gdyż na miejsce jednych pojawiają się następne. Pewnie, że rosnący eksport oraz popyt na materiały i surowce budowlane spotkał się z deficytem na krajowym rynku a nawet podwyżką cen, jednak było to do przewidzenia skoro na zagranicznych rynkach, polskie firmy z sektora budowlanego cieszą się coraz większym uznaniem. Wiele nowych inwestycji zrealizowanych oraz zaplanowanych na najbliższe lata pozwoliło niektórym polskim firmom wyjść na prostą, a nawet po połączeniu w ogromne koncerny budowlane umocnić swoją pozycję nie tylko na krajowym ale również europejskim rynku budowlanym. Nie jest żadną tajemnicą, iż coraz częściej wychodzimy za krajowy pryzmat, i choć naszą polską branżę budowlaną dławi wiele problemów to jednak rozwija się w odpowiednim do tego kierunku. Na przestrzeni ostatnich lat nasza branża budowlana dostrzegła w końcu coś nader ważnego a więc potrzeby jakie generuje nasz krajowy rynek, jednocześnie zmożony ruch inwestorów jak i pojawienie się zagranicznego kapitału pozwoliło na swobodne działanie. Nie wolno również bagatelizować roli polskich firm z sektora produkcyjnego, które de facto rozwijają swoje skrzydła na wielu europejskich rynkach zbytu, a te generują nie tylko rosnący popyt, lecz również przynoszą zyski dla gospodarki naszego kraju. Trudno nie zgodzić się z opinią, iż polska branża budowlana wykonała ogromny progres a przy tym nie spoczywa na laurach, jednocześnie udało nam się ominąć w znaczącym stopniu skutki kryzysu i zastoju, nasz rynek budowlany nie tylko dał sygnał oraz impuls do działania, lecz generuje coraz większe potrzeby.